Właśnie zdiagnozowano u mnie depresję.

Wiem, że może być trudno Wam to wszystko zrozumieć.

To jest poważna choroba.

Nie wymyśliłam jej sobie.

Nie mogę tak po prostu przestać chorować.

Nie zachorowałam, bo jestem słaba.

Nie możecie tego naprawić.

Potrzebuję Was, żebyście przy mnie byli i pozwolili mi mówić.

Czasami możecie przeżywać trudne chwile próbując zrozumieć, czego mi trzeba - wtedy może być mi łatwiej bez Was.

Wiem, że ciężko Wam patrzeć na to, co się ze mną dzieje, ale wyzdrowienie wymaga czasu.

I z czasem będzie lepiej.

Proszę, nie nalegajcie i nie zmuszajcie mnie do robienia rzeczy, do których nie czuję się jeszcze gotowa.

Wszystko wróci do normy - w swoim czasie.

Dziękuję za zrozumienie.

Dziękuję za to, że przy mnie jesteście.

WEDŁUG NAJNOWSZYCH BADAŃ, NA DEPRESJĘ POPORODOWĄ CIERPI CO PIĄTA KOBIETA. ILE MATEK POZOSTAJE NIEZDIAGNOZOWANA - NIE WIADOMO...